Wzorzec: ktoś pisze do Ciebie jako „kupujący” (w PM albo na czacie), ale nie stoi za tym żadne realne zamówienie złożone w aplikacji. Zanim zapłaci, to Ty jako sprzedający masz najpierw wpłacić jakąś niewielką opłatę. To zawsze oszustwo.
Jak to wygląda w praktyce
- Ktoś, kto podaje się za kupującego, pisze do Ciebie. Chce kupić dużo albo wszystko naraz, bez pytań o szczegóły produktu.
- Twierdzi, że np. jest za granicą i nie może zapłacić przez aplikację. Proponuje przelew albo inny sposób poza Droplet.
- Zanim wyśle pieniądze, prosi, żebyś Ty najpierw zapłacił: „ubezpieczenie wysyłki”, „opłatę celną”, „aktywację przelewu” albo „depozyt kurierski”.
- Płacisz, a potem pojawia się kolejna opłata. Przelew nigdy nie przychodzi, bo nigdy go nie było.
Czerwone flagi
- chce kupić wszystko naraz, bez pytań o produkt,
- ma wymówkę, dlaczego nie może złożyć zamówienia w aplikacji (np. twierdzi, że jest za granicą),
- chce dogadać się poza Droplet,
- prosi, żebyś to Ty zapłacił jakąkolwiek opłatę, zanim dostaniesz pieniądze,
- często snuje długą, emocjonalną historię i wywiera presję czasu.
Prosta prawda
W Droplet zawsze płaci kupujący, przy zamówieniu w aplikacji. Ty jako sprzedający nigdy nie płacisz niczego, żeby wypłacić pieniądze. Jeśli ktoś prosi Cię o zapłatę przed otrzymaniem pieniędzy, to nie jest prawdziwa transakcja Droplet, tylko próba oszustwa.
Co zrobić
- Nie odpisuj i nic nie płać.
- Zgłoś użytkownika, a fałszywe wiadomości prześlij na phishing@droplet.live.
- Jeśli już zapłaciłeś, skontaktuj się z bankiem i przejdź do sekcji „Zostałem oszukany: co teraz?”.